1 z 3

Dlaczego drewno dębowe trzeba sezonować przed produkcją mebli?

Zanim deska dębowa trafi do stolarza i stanie się blatem stołu, mija zwykle kilka lat. Ten etap – sezonowanie – rzadko jest widoczny dla klienta końcowego, a to właśnie od niego w dużej mierze zależy, czy mebel, który kupisz, będzie trzymał kształt przez dekady, czy zacznie pękać i odkształcać się już po kilku miesiącach w Twoim domu.

Czym jest sezonowanie drewna?

Świeżo przetarte drewno jest mokre – dosłownie. Drewno dębowe zaraz po przetarciu ma wilgotność na poziomie 80-90%, a do produkcji mebli potrzebne jest drewno o wilgotności rzędu 6-8%. Sezonowanie to proces stopniowego, naturalnego oddawania tej wilgoci na wolnym powietrzu, pod wiatą, chroniącą drewno przed deszczem, ale pozwalającą na swobodny przepływ powietrza. To jeden z etapów, który najlepiej pokazuje różnicę między jakościowym ręcznym produktem, a masową produkcją – tam, gdzie liczy się skala i tempo, ten proces łatwo skrócić kosztem jakości.

Ile wilgoci trzeba usunąć z drewna dębowego?

Różnica między wilgotnością drewna świeżo przetartego a gotowego do produkcji mebli jest kolosalna – z 80-90% trzeba zejść do zaledwie 6-8%. Popularną, sprawdzoną zasadą w branży jest sezonowanie „rok na centymetr" grubości deski – deska o grubości 3 cm wymaga więc około 3 lat sezonowania na wolnym powietrzu, zanim w ogóle trafi do dalszej obróbki. To nie jest proces, który da się skrócić bez konsekwencji, szczególnie przy grubszych blatach, jak te w dużych, prostokątnych stołach.

Drewno się kurczy – i to naprawdę widać

Oddając wilgoć, drewno fizycznie zmniejsza swoje wymiary – to zjawisko nazywane jest skurczem drewna. Deska dębowa cięta na surowo, zaraz po przetarciu, jest wyraźnie grubsza niż ta sama deska po pełnym wysezonowaniu i wysuszeniu – różnica rzędu kilku milimetrów na desce o grubości 3 cm nie jest niczym niezwykłym. To dlatego drewna nie da się przeciąć od razu na docelowy wymiar – trzeba zostawić zapas na skurcz, który nastąpi w trakcie sezonowania i suszenia, zanim mebel w ogóle trafi do produkcji.

Dlaczego dąb jest trudnym gatunkiem do suszenia?

Dąb uchodzi za jeden z bardziej wymagających gatunków, jeśli chodzi o suszenie. Przy niewłaściwie prowadzonym procesie pory drewna mają tendencję do zamykania się, co utrudnia dalsze oddawanie wilgoci z głębszych warstw – wilgoć zostaje uwięziona w środku, mimo że powierzchnia wydaje się już sucha. Zbyt agresywne suszenie, z gwałtownym podnoszeniem temperatury, może też prowadzić do przebarwień oraz mikropęknięć, bo twarde, gęste drewno słabo znosi duże naprężenia wewnętrzne powstające przy szybkiej utracie wody. Proces musi więc przebiegać w kontrolowany sposób, tak aby wilgoć była stopniowo odprowadzana również z głębszych warstw materiału, nie tylko z powierzchni.

Sezonowanie naturalne i suszenie komorowe – dwa różne etapy

Po naturalnym sezonowaniu na wolnym powietrzu drewno osiąga wilgotność powietrzno-suchą, zwykle powyżej 20% – wciąż za dużo, żeby nadawało się do produkcji mebli. Kolejny etap, suszenie w kontrolowanych warunkach, pozwala domknąć proces do docelowej wilgotności 6-8%. W branży stosuje się tu głównie dwie technologie: suszarnie konwencjonalne, w których ciepłe powietrze odparowuje wilgoć i ucieka razem z nią na zewnątrz, oraz nowocześniejsze suszarnie próżniowe, które obniżają ciśnienie wewnątrz komory, dzięki czemu woda odparowuje w niższej temperaturze i przy znacznie mniejszym zużyciu energii.

Drewno nie jest gotowe do produkcji od razu po wysuszeniu

To etap, o którym mało kto wie, a ma spore znaczenie dla trwałości gotowego mebla. Nawet po zakończeniu suszenia materiał nie trafia od razu do dalszej obróbki – potrzebuje czasu na ustabilizowanie swoich parametrów. Wilgotność drewna jest w tym czasie na bieżąco kontrolowana, a dopiero odpowiednio ustabilizowany, sprawdzony materiał zostaje przeznaczony na konkretne elementy meblowe. To etap, którego później praktycznie nie widać w gotowym meblu, ale ma ogromny wpływ na to, czy mebel będzie zachowywał się prawidłowo podczas wieloletniego użytkowania.

Co się stanie, jeśli mebel powstanie z niedosezonowanego drewna?

To sedno całego problemu z perspektywy klienta. Drewno, które nie zostało odpowiednio wysezonowane, będzie nadal oddawać wilgoć i kurczyć się już po zakupie – tyle że w Twoim domu, w warunkach, których nie da się kontrolować tak precyzyjnie jak w suszarni. Efektem bywają widoczne szczeliny w blacie, wypaczenia, a w skrajnych przypadkach pęknięcia całej konstrukcji – szczególnie na dużych powierzchniach, jak blat o długości 220 cm, gdzie naprężenia mają więcej miejsca, żeby się ujawnić. Dlatego sezonowania po prostu nie da się „nadrobić" na późniejszym etapie – to praca, która musi zostać wykonana w całości, zanim drewno w ogóle trafi do produkcji.

Warto też pamiętać, że nawet prawidłowo wysuszony i wysezonowany dąb pozostaje naturalnym materiałem – będzie nadal, choć w znacznie mniejszym stopniu, reagował na warunki panujące w Twoim domu, zwłaszcza na duże, gwałtowne zmiany temperatury i wilgotności powietrza. To naturalna właściwość litego drewna, nie wada konkretnego mebla.

Sezonowanie jako miara odpowiedzialnego podejścia producenta

Ten cały proces – od naturalnego sezonowania, przez suszenie, po ustabilizowanie parametrów drewna – trwa realnie kilka lat i zwykle pozostaje całkowicie niewidoczny dla klienta końcowego. Właśnie dlatego jest dobrym punktem odniesienia, jeśli zastanawiasz się, jak ocenić rzetelność producenta mebli z litego drewna – solidne podejście do sezonowania nie jest czymś, co widać na zdjęciu produktowym, ale zawsze widać jego brak, gdy mebel zaczyna pękać i wypaczać się po kilku miesiącach użytkowania.

FAQ

Ile trwa sezonowanie drewna dębowego?

Popularna zasada branżowa to „rok na centymetr" grubości deski, więc deska o grubości 3 cm wymaga około 3 lat naturalnego sezonowania. Dokładny czas zależy jednak od konkretnego producenta i warunków, w jakich sezonowanie się odbywa.

O ile drewno dębowe kurczy się podczas sezonowania?

Skurcz zależy od grubości deski i gatunku, ale różnica kilku milimetrów na desce o grubości 3 cm to zjawisko normalne i przewidywalne – dlatego drewno tnie się z zapasem na skurcz, a nie od razu na docelowy wymiar.

Czy drewno jest gotowe do produkcji od razu po wysuszeniu?

Nie – po suszeniu materiał potrzebuje jeszcze czasu na ustabilizowanie swoich parametrów, z bieżącą kontrolą wilgotności, zanim zostanie przeznaczony na konkretne elementy meblowe.

Czy da się przyspieszyć sezonowanie bez utraty jakości?

W ograniczonym stopniu, poprzez połączenie sezonowania naturalnego z suszeniem komorowym lub próżniowym w kontrolowanych warunkach. Całkowite pominięcie naturalnego etapu i agresywne suszenie od razu zwiększa ryzyko pęknięć i przebarwień.

Czy nawet prawidłowo wysuszony dąb reaguje na warunki w domu?

Tak, w ograniczonym stopniu – to naturalna właściwość litego drewna. Prawidłowo wysezonowany i ustabilizowany mebel znosi normalne wahania temperatury i wilgotności bez problemu, ale gwałtowne, duże zmiany warunków w pomieszczeniu wciąż mogą na niego wpływać.

Jako producent mebli dębowych, dbamy o to, żeby każdy element przechodził pełny proces sezonowania i stabilizacji, zanim trafi do produkcji. Zobacz efekt w pełnej ofercie stołów dębowych, dostępnych też w rozmiarze 180 cm.

Powrót do bloga